Przy toaście za pomyślność młodej pory bezalkoholowe trunki nie są mile widziane.
Nowożeńcy
Ślub to uroczystość, w trakcie, której nawet najbardziej zagorzali sceptycy skłonni są hołdować wszelkim przesądom skwapliwie, więc przeglądają kalendarz, by ustalić najbardziej fortunny termin, kiedy wypowiedzą sakramentalne „tak”.
Bez potknięć i w nowiu
Dla Jarosława Krasińskiego, astrologa z Łodzi najlepszym na zakładanie rodziny jest dzień po nowiu, kiedy księżyc jest w fazie rosnącej. To okres sprzyjający wszelkiemu rozwojowi, wzrastaniu.Związki zawarte w tym czasie mają, więc szansę długiego pożycia w towarzystwie gromadki dzieciaków. Młodą parę czeka wówczas świetlana przyszłość, o ile pan młody nie potknie się przenosząc swą świeżo upieczoną ślubną przez próg nowego mieszkania. Także przy składaniu małżeńskiej przysięgi warto zachować szczególna ostrożność. Wszelkie pomyłki mogą okazać się zgubne w skutkach. Wróżą, bowiem związek pełen podejrzliwości i niedomówień. Niespodziewane zgaszenie się przy ołtarzu świecy może ma o wiele bardziej złowróżbny akcent, oznaczający szybką śmierć współmałżonka.