Szklanka wody zamiast lub prezerwatywa, czyli kondom
Najpewniejszym zabezpieczeniem przed zarażeniem się chorobami przenoszonymi drogą płciową jest... szklanka wody zamiast, czyli zachowanie całkowitej wstrzemiężliwości seksualnej. Jest mało prawdopodobne, by ktoś z was chciał je stosować.
Pamiętaj, że ryzyko zarażenia się tymi chorobami jest wprost proporcjonalne do liczby partnerów lub partnerek seksualnych. Dlatego należy się wystrzegać przygodnych znajomości i nie powinno się zbyt pochopnie decydować na wpółżycie z osobą, którą dopiero co poznaliśmy. Takie nagłe zauroczenie może mieć przykre następstwa w postaci choroby. Pamiętajmy również o tym, że dla osoby, która zbyt łatwo zgadza się na współżycie lub natarczywie do niego dąży, najprawdopodobniej nie jesteśmy tym jednym jedynym bądż tą jedną jedyną, a jedynie kolejnym "skalpem łonowym".
Wróćmy do tematu!
Jeśli partnerzy są sobie wierni, i przed podjęciem współżycia byli zdrowi, to ryzyko zachorowania jest takie samo jak w przypadku abstynencji, czyli równe zeru.
A co z tymi z Was, którzy nie umieją żyć w monogamii (czyli z jedną partnerką lub partnerem)?
Zabezpieczcie się! Koniecznie stosujcie prezerwatywy (kondomy). Prezerwatywy dość skutecznie zapobiegają zarażeniom chorobami przenoszonymi drogą płciową oraz nieplanowaną ciążą. Ważne jest, by były odpowiedniego rozmiaru, nieuszkodzone i prawidłowo zakładane. Prezerwatyw nie należy używać po upłynięciu terminu ważności!
Większość dostępnych na rynku prezerwatyw wykonana jest z naturalnego lateksu - czyli wydzieliny otrzymywanej z drzewa kauczukowego. Ten sam surowiec używany jest do produkcji... gumy do żucia. Kiedyś równiez opony i dętki były wytwarzane z tego surowca, lecz postępy chemi organicznej umożliwiły wytwarzanie syntetycznego kauczuku, który wyparł surowiec naturalny, dzięki czemu kauczukowce przetrwały do dziś.