Specjaliści potwierdzają: chociaż coraz więcej dziewczyn traci dziewictwo przed ślubem, cnota nadal jest w cenie! A zachowywanie czystości aż do ślubu zaczęło być modne.
Boska niewinność
Cnotliwe były Muzy na Olimpie, a także bogini Hestia, opiekunka ogniska domowego, Nike - bogini zwycięstwa, Atena - bogini wojny. Afrodyta miała nawet pas, który chronił jej niewinność i dawał czarodziejską moc. Bogowie upodobali sobie dziewice i w chwili gniewu warto było im złożyć w ofierze nieskalane dziewczę. Upodobali je sobie też władcy feudalni, którzy ustanowili prawo ius primae noctis. Na jego mocy chłop w noc poślubną odstępował żonę swojemu panu. Upodobanie bogaczy do cnoty zostało do dziś. Kilka lat temu wykryto w Niemczech handel dziewicami. Dwóch lekarzy sprzedawało dziewice z Bliskiego Wschodu szejkom naftowym. Cena: od 750 dolarów za mniej urodziwą i nie najmłodszą, do 15 tysięcy za młodziutką piękność.
A co na temat współczesnego dziewictwa mówią psycholodzy, seksuologowie, socjolodzy i znawcy kultury.
Spojrzenie 1 - Kryzys czystości
Ewa Maciocha, psychoterapeutka i seksuolog kliniczny z Kliniki Nerwic Instytutu Psychiatrii i Neurologii:
Na początku mojej pracy, 16 lat temu, przychodzili panowie, dla których problemem było to, że nie są pierwszymi. Teraz wszystko się zmienia - liczy się to, jaka jest dziewczyna: na ile kobieca, z jakim temperamentem.
Wiesław Ślósarz, seksuolog i psycholog, pracownik Instytutu Psychologii Uniwersytetu Wrocławskiego:
Wartość błony dziewiczej spadła wraz z upowszechnieniem wiedzy o seksie. Niektórzy mężczyĽni, najczęściej ci, którzy nie mieli wcześniej doświadczeń seksualnych, traktują błonę dziewiczą jako przeszkodę. Obawiają się, że jest za gruba i jej nie pokonają. Często z tego powodu nie mają erekcji. Są też panowie, którzy traktują dziewice jak inwalidki. Uważają, że skoro one z nikim wcześniej nie były, są mało atrakcyjne. Spotykam się też z mężczyznami, którzy unikają dziewic. Mówią: "Nie chcę im życia paprać".