Coraz więcej par, z różnych względów, decyduje się wyłącznie na ślub cywilny. Taki ślub jest dla nich głębokim i ważnym przeżyciem, tak samo, jakim dla innych jest ślub w kościele, dlatego pragną, aby uroczystość była wyjątkowa i niezapomniana. Nie wszystkie budynki USC dają, niestety, możliwość przeżycia tej ważnej chwili w pięknym otoczeniu. Odrapane ściany, brzydkie krzesła, oraz bardzo krótki czas trwania ceremonii; wszystko to sprawia, że coraz więcej narzeczonych szuka możliwości powiedzenia sobie najważniejszego w życiu „TAK” w innym miejscu niż budynek urzędu stanu cywilnego.
Ola i Michał, chociaż mieli wiele trudności z zorganizowaniem ślubu w plenerze, wspominają ślub jako jedne z najpiękniejszych wydarzeń w ich życiu. „Jedynym problemem byli urzędnicy, którzy nie chcieli zgodzić się na taki „wybryk”. Musieliśmy napisać kilka podań, w których motywowaliśmy naszą prośbę o ślub poza USC. Ale nasza determinacja przekonała urzędników i po kilku miesiącach starań udało się. Wzięliśmy ślub w pięknym ogrodzie, przy dźwiękach skrzypiec. Było naprawdę wzruszająco, a nasi goście byli pod wrażeniem!”.
Poza budynkiem urzędu stanu cywilnego
Niestety, nie wszyscy urzędnicy chętnie zgadzają się na przeprowadzenie uroczystości poza budynkiem USC. Tłumaczą się problemami z uzyskaniem zgody od kierowników, biurokracją, a często mówią, że tak nie wolno i koniec. Wielu z nich nie robi tego, niestety, ze zwykłego lenistwa, gdyż taki ślub wiąże się z dodatkowymi obowiązkami, oraz, przede wszystkim, wyjechaniem z urzędu w inne miejsce. Ślub w plenerze jest więc wciąż ekstrawagancją, a nie normą, jak to jest w wielu innych krajach, gdzie małżeństwa zawierane są na plażach, w altankach, czy ważnych dla przyszłych małżonków miejscach.
Uzasadnione przyczyny
Tymczasem według prawa, urzędnik może zgodzić się na przeprowadzenie ceremonii ślubnej poza budynkiem urzędu, jeśli zachodzą „uzasadnione przyczyny”. Prawo nie uściśla, jakie one powinny być. Do tej pory za uzasadnione uważano m.in chorobę jednego z małżonków, która uniemożliwiała mu wyjście z domu czy szpitala lub pobyt w zakładzie karnym. Dziś to się zmienia i coraz więcej urzędników wychodzi naprzeciw prośbom młodych par, które pragną pobrać się w wyjątkowym i ważnym dla nich miejscu.