Narcystyczni ludzie bronią się przed zaangażowaniem w miłość, gdyż boją się odrzucenia. Bawią się kolejnymi partnerami, udowadniając sobie w ten sposób, że są nieprzeciętni, atrakcyjni i nikt nie może się im oprzeć. Ten zachwyt nad sobą jest niczym pancerz, który nie dopuszcza do głosu głęboko ukrytych lęków i zahamowań. A wszystko zaczęło się tak niewinnie... Legendarny Narcyz był pięknym młodzieńcem. Zaczarowany przez odrzuconą kochankę, nimfę Echo, zakochał się w swoim odbiciu w tafli wody, a potem został zamieniony w kwiat.
Mężczyzna-narcyz Zachwyca się sobą i pragnie być pępkiem świata. Jego życie przypomina pobyt w sali luster z wesołego miasteczka. Wciąż przegląda się w oczach ludzi i próbuje ich przekonać (a także samego siebie), że z niego jest prawdziwy brylant i istny cud. Podziw jest mu potrzebny jak powietrze do oddychania.
Samouwielbienie to inaczej autofilia, czyli fetyszyzm, ale fetyszem nie jest np. gumowe ubranko czy koronkowe majteczki, ale własne ciało. Zakochany w sobie pan zachowuje się jak Don Juan, uwodzi każdą kobietę, która tylko wpadnie mu w oko. Ponieważ głęboko wierzy w swoją niepowtarzalność, nie przyjmuje odmowy. Zresztą nietrudno wpaść w jego sidła, jest tak urokliwym uwodzicielem. Gdy jest na etapie zdobywania, poświęca kobiecie każdą chwilę i całą swą uwagę. Sprawia, że nawet zakompleksiona szara myszka czuje się jak królowa i wreszcie ulega. Niestety, już zdobyta traci swą atrakcyjność. Pan Narcyz stwierdza, że owszem było miło, ale to koniec. I czym prędzej wyrusza na łowy. Nic go tak nie podbudowuje, jak długa lista kochanek przypominająca książkę telefoniczną.
W seksie jest skrajnym egoistą, traktuje partnerkę jak przedmiot albo zabawkę. Może być jednak świetnym kochankiem, ponieważ chce widzieć w jej oczach zachwyt i słyszeć komplementy, więc stara się wypaść jak najlepiej. Kobieca satysfakcja to dla niego kolejny dowód na własną doskonałość. Partnerka jest widownią, pragnie usłyszeć burzę oklasków. Jest niezwykle pomysłowy, zna rozmaite techniki i pozycje, chętnie bawi się w gry seksualne, filmuje gorącą noc na wideo albo ustawia wielkie lustra obok łóżka. Dla własnego bezpieczeństwa psychicznego lepiej byłoby każdego narcyza omijać szerokim łukiem. Ale jak mu się oprzeć?