Biorąc ślub na każdym kroku spotykamy się z jakimś przesądem. Jest ich tak dużo, że nie sposób ich tutaj wszystkich opisać. Każdy kraj i każda kultura ma jeszcze swoje własne przesądy. Zapraszam do zapoznania się z niektórymi z nich, należy je jednak traktować z przymrużeniem oka.
Ślub powinien odbyć się w miesiącu, który ma literę "r" w nazwie, Boże Narodzenie lub Wielkanoc. Nie powinien odbywać się w wielki Post i Adwent oraz 1 Kwietnia i 1 Listopada.
Dobrze jest jeżeli wybierzemy kościół, w którym jedno z małżonków było chrzczone.
Pan Młody nie powinien widzieć sukni Panny Młodej aż do dnia ślubu. Oglądanie kreacji przez narzeczonego, a także pomoc w jej wyborze wróży bowiem niezgodę w małżeństwie. Nie należy przymierzać niepotrzebnie sukni przez Pannę Młodą oraz inne osoby.
Panna Młoda nie powinna szyć swojej sukni. Suknię należy kupować w towarzystwie matki lub przyjaciółki.
Panna Młoda powinna kupić przyszłemu mężowi koszulę, a Pan Młody buty. Buty powinny być kryte. Powinny stać na parapecie, aby weszło do nich szczęście.
Nie należy zakładać na szyję naszyjnika z prawdziwych pereł. Perły symbolizują łzy.
Ubierając się do ślubu Panna Młoda powinna pamiętać, aby mieć na sobie:
coś białego (symbolu czystości uczuć)
coś niebieskiego (wierność wybranka)
coś pożyczonego (dla zapewnienia przychylności rodziny męża)
cos nowego (aby zapewnić dostatnie życie)
coś starego (by w trudnych chwilach nie zabrakło pomocy krewnych i przyjaciół)
Welon pomaga założyć druhna, która powinna być panną.